Metody edukacyjne

Steam - alternatywa dla tradycyjnych metod nauczania

główny obrazek do Steam - alternatywa dla tradycyjnych metod nauczania

Dla większości maluchów nauka w przedszkolu kojarzy się z naprzemian zabawą i odrabianiem ćwiczeń przy stolikach. Dla małych odkrywców, którzy nie znają świata, a ich ulubione słowo brzmi “dlaczego” nie ma nic nudniejszego niż siedzenie nad zeszytem i uzupełnianie szlaczków.


Na czym to polega?

Poprzez łącznie różnorodnych zagadnień zapewniamy dzieciom ciekawy sposób na zdobywanie wiedzy. To co cechuje STEAM to przede wszystkim nauka rozwiązywania problemów realnych, które dzieci mogą napotkać w swoim środowisku. Uczy praktycznego a zarazem kreatywnego podejścia do zadań, które czekają na dzieci w szkole a także w życiu. Dzięki tej metodzie dzieci nie tracą naturalnego zapału i ciekawości, a mogą w bezpieczny i produktywny sposób się rozwijać. Nie tworzymy w ten sposób grupy niezdolnych do współpracy indywidualistów. Dajemy dzieciom przestrzeń do działania i eksperymentowania razem.


Jak mogą wyglądać zajęcia według STEAM?

Często na zajęciach czytamy dzieciom bajki. Jak wiadomo jest to zajęcie, które pozwala rozwinąć wyobraźnie i uwagę. Z STEAM nawet bajki mogą być ciekawsze, a czerpanie z nich wiedzy nie zakończy się na historyjce z morałem.

W zależności od historii, na której się skupimy, scenariusz może być trochę inny. Przykładowo jeśli wybierzemy bajkę o trzech świnkach, możemy poprosić dzieci o mały eksperyment z zakresu inżynierii. Motywem przewodnim bajki są umiejętności budowlane świnek. Czy dzieci w naszej grupie potrafiłyby zbudować odpowiedni dla nich dom? Taki, który pomieściłby wszystkie 3 świnki, a także ochronił je przed wilkiem?

W tej zabawie dzieci mają możliwość zbudowania modelu domu, który miałby spełnić określone warunki, a także powinien wytrzymać wizytę wilka.

Tak naprawdę nie ma tu żadnych ograniczeń, dziecko może wyjść do ogrodu i zebrać patyczki z których stworzy szkielet domu. Inne dziecko może znaleźć pudełko po kredkach i nadać mu odpowiedni kształt. Najważniejsza jest tutaj dobra zabawa, ale także moment eksperymentu, w którym sprawdzicie, czy rzeczywiście udało się zbudować solidny dom.

Dla małych wizjonerów i artystów, możemy zorganizować budowanie kalejdoskopu. Tutaj będziemy musieli przygotować nieco więcej niż książeczkę.
Niezbędny do jego wykonania będzie:

  • blok techniczny min. A4,
  • rolka po papierze lub ręcznikach papierowych,
  • folia aluminiowa,
  • taśma klejąca, przezroczysty,
  • miękki plastik,
  • cekiny,
  • brokat (lub różne małe ozdoby),
  • klej oraz nożyczki.

Na początek możemy pokazać dzieciom na czym w ogóle polega magia kalejdoskopu.

Pierwszym krokiem jest odcięcie dwóch ostatnich centymetrów rolki. Uzyskamy w ten sposób pierścień, który należy zamknąć plastikową zaślepką (może to być folia ze sklepu dla plastyków, ale także koszulka na dokumenty, czy opakowanie po czymś). Przygotujmy trzy takie okrągłe zaślepki.

W tym kroku potrzebujemy dwóch odpowiednich plastikowych kółek, jedno z nich za pomocą taśmy umiejscawiamy na końcu naszego odciętego pierścienia. W taki sposób tworzymy malutki pojemniczek.

Do pojemniczka wsypujemy ozdoby, nie przesadzając jednak z ilością. Następnie drugim plastikowym kółkiem tworzymy wieczko pudełka. Tak, aby nasze ozdoby były w nim zamknięte.

Pudełeczko przyklejamy za pomocą taśmy do rolki.

Folię aluminiową przyklejamy do kartki. Z kartki tworzymy trójkątną rurkę, która zmieści się do rolki po papierze. Ważne, aby rurka została złożona tak, aby folia aluminiowa była w środku. Następnie sklejamy to taśmą.Trójkątna rurka powinna być tak dopasowana, aby bez problemu zmieściła się do rolki.

Na koniec przyklejamy pozostałe plastikowe kółko, aby zamknęło naszą rolkę. Następnie wycinamy z papieru pasujące do rolki kółko, w środku którego robimy dziurkę, przez która będziemy patrzeć. Papierowe kółko naklejamy na plastikowe. Ostatnim etapem jest ozdobienie kalejdoskopu według swojego uznania.


Jak widać STEAM możemy praktykować nawet za pomocą klocków, kartonu i inwencji twórczej. Tak naprawdę im bardziej codzienne przedmioty wpadną nam pod rękę tym lepiej - dzięki temu dzieci uczą się nieszablonowych rozwiązań. Dla mniejszych dzieci zaczynamy zabawę od podstawowych rzeczy, które będą dopasowane do ich wieku.

Na rynku dostępne są różne gotowe gadżety i sprzęty, a także literatura, która wesprze nas w podróży po lepszą edukację.